czy objawem wyrobionego zurzytego "słoneczka" może być to że sprzęgła nie da się wyregulować odpowiednio? mówie tu o tym iż przy ustawieniu książkowym (oś dźwigni sprzęgła znajduje się pod kątem prostym do osi karteru) wówczas sprzęgło ciągnie, kopnik przerywa, ślizga się
a przy odkręcaniu śrubki regulacyjnej przy sprzęgle sprawa się polepsza ale zaczyna już ciągnąć na biegu do przodu i gaśnie i wówczas też czuć jak minimalnie sprzęgło ciągnie że trzeba by jeszcze tą śrubke odkręcić a przecież już na biegu ciągnie
tarcze kupywane kilka miesięcy wstecz a więc czy to możę być wina wyrobionego już słoneczka, docisku sprzęgłowego? a może to jest wina braku luzu na lince? jaki tam powinien być luz? czy w ogóle jakiś powinien byc?
p. Wojciech Kniaź sprzedaje "słoneczka" 1.5, 1.6, 1.8mm
czy do 50ccm można kupić słoneczko 1.6mm bedzie lepiej wysprzęglać?
Ma byc luz na lince, musisz mieć dobrze wyregulowane w silniku ale jezeli masz np. wyrobiony kosz czy podkładki i lata sobie kosz 2 mm to nie wyregulujesz tego, to samo jak wałek luźny na łozyskach... moga jeszce byc popychacze wytarte, wtedy trzeba tam kulke między nie dodać. a przekładki i tarcze to nie wspominam bo to podstawowa sprawa, docisk rzadko sie wymienia.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach