Chodzi o coś najlepiej w tym stylu:

Lub nawet w tym, jak się nie uda

Bazą będzie chiński naked 125-200cc, być może od wiosny by się go stuningowało butlą i reduktorem.
Pojazd ma przede wszystkim:
-powstać przed pierwszym śniegiem
-na rzeczonym śniegu się nie wywrócić
-jeździć, zapierniczać nie musi, na codzień 60-70km/h vmax mi starcza
-mieścić się w przesmyku o szerokości 120cm (jak się wkurzę, to uda mi się go powiększyć do ~124, także szału nie ma) - dlatego zbokowóz odpada na te 3 mies. w roku
-nie wmulać 5 czy 7l na stówę
-móc przewieźć wór paszy dla kuraków, węgla, 50l wody, pasażerów nie
-pasować pod tanie zimówki do 4" szerokości - czy to motocyklowe, czy samochodowe. Przednią już mam.
Proszę o wszelkie sugestie dotyczące konstrukcji, napędu, pochodzenia części z pojazdu xxx itd.
Most tylny z Malucha byłby fajny, ale jest deczko za szeroki, rozstaw kół jest mniej-więcej taki jak u mnie max szerokość pojazdu. Może jakieś quady z tylnym dyfrem?
Ostatecznie napęd byłby jak w Simsonie Duo, ale wolałbym tego uniknąć.
Jako, że sporo Kolegów mieszka na wsi, pewnie jeszcze do dzisiaj macie do czynienia z takimi wozidłami.





