Rama Jawy albo Cezety jest łatwo dostępna. Weź tylko pod uwagę jak male są te motocykle. Dużo ludzi próbowało coś z nich wyczarować. Udało się niewielu, a potem i oni w czasie jazdy wyglądali jak na psie

Triumph, hehe

Nie wspomniałeś o budżecie

Z MZ jest jeszcze jeden problem. Owszem, ma prostą ramę. Tylko powiedz szczerze, widziałeś jak ona wygląda?

Nie chcę Cię zniechęcać, ale przemyśl czy stać Cię na budowę motocykla od podstaw. Osobiście próbowałem dwa razy, poległem. Nie wiem ile masz pieniędzy, jakie doświadczenie i kategorię prawka, ale polecam cokolwiek taniego i jeżdżącego, raczej czterosuwa. Będzie dużo łatwiej. Części które wykręcisz zawsze możesz sprzedać. GN125\250, SR125, to wdzięczne motocykle z tanimi częściami i sporym potencjałem. Można je tanio kupić np po szkole jazdy.